To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Nasza-Biedronka.pl
Nieoficjalne i prywatne forum dla pracowników i klientów Biedronki

Tajemniczy Klient - Zakup Kontrolowany

Anonymous - 2014-11-13, 10:18

boczek_83 napisał/a:
niech cała obsada na zmianie usiądzie na kasę i rozglądajmy się a wypiek dostawę i sprzątanie ogarną duszki.
Co ma jedno wspólnego z drugim? Jak zajmujesz sie odpiekiem, to chyba starasz sie robić to jak należy. Więc jak siedzisz na kasie, to wypadałoby być trochę bardziej uważnym.
boczek_83 napisał/a:
Ma tylko zaglądać do wózków.
Pewnie, jak nawet to dla wielu jest problemem, to czego oczekiwać więcej?
boczek_83 - 2014-11-13, 13:22

Larrikol napisał/a:
... Takie rzeczy jak koszyk przesuwany pod kasą ... powinno być sprawdzane na dzień dobry....

Jak kasjer ma sprawdzić czy ktoś nie przepycha mu czegoś pod kasą nie wstając jeżeli nie ma lustra. A tak w ogóle ilu złodziei próbuje takiej formy kradzież.
Nie znam realiów pracy we wszystkich obiektach w Polsce ale w tych co poznałem kasjer pracując na na kasie i widząc kolejkę ma dzwonić. Dodatkowo musi mieć odpowiedni poziom szybkości skanowania. Kasjer pracując na sali sprzedaży słysząc dzwonek ma wszystko rzucić i ,,rozładować kolejkę". Wstając do każdego klienta i rozglądając się czy przypadkiem klient nie próbuje przeciągnąć czegoś pod kasa jest w stanie obsłużyć mniej klientów. Czyli osoby które pracują na sali sprzedaży muszą częściej się dosiadać i mają mniej czasu na obowiązki typu wypiek dostawa sprzątanie sklepu. Czyli nie możesz ich wykonać dobrze.

Larrikol szanuje twoje poglądy ja mam trochę inne i nie będę na siłę przekonywał cię do swoich.

Ale z drugiej strony przyznaje ci że takie wstawanie to naprawdę fajny pomysł na ,,strajk włoski" w końcu firma tego od nas wymaga jak zleca firmie zewnętrznej takiego typu wózki testowe. A jak przyjdzie jakiś KO KR czy dyrektor i zobaczy chaos na sklepie dostawę nie rozłożoną albo brak wypieku nie będzie mógł pracownikom nic zarzucić przecież podpisaliśmy umowy i zobowiązaliśmy się do przestrzegania procedur. Dodatkowo fajny patent dla załogi żeby dopiec nielubianemu kierownikowi który aktualnie prowadzi zmianę
Dzięki za pomysł

Anonymous - 2014-11-13, 13:37

boczek_83, ja też wiele razy podkreślałam, że na jednej osobie w B spoczywa zbyt dużo obowiązków i że nie da się tego wszystkiego robić na 100%, ale takie coś jak niedopilnowanie koszyka, czy wózka dla mnie jest nie do wytłumaczenia, a wiem, że kasjerzy często nawet nie próbują tego dopilnować. Raz niechcący bym wyniosła łososia wędzonego w plastrach, bo stał w koszyku i jak włożyłam drugi, to nie było go widać. Dopiero jak odniosłam koszyk to zauważyłam (kasjerka widziała, że zabieram ze sobą 2 koszyki i wychodzę, nie było żadnej reakcji), ale inna kasjerka nawet się nie pofatygowała, żeby odnieść go do chłodni, tylko walnęła na kasę... więc jak tu wymagać czegokolwiek??
kluq - 2014-11-13, 13:39

Niestety tak na sklepach jak i na Dc część procedur czy "udogodnień" jest mało logicznych i nie pokrywa się z oczekiwaniami firmy. Nie nam jednak decydować co jest dobre a co lepsze należy procedury wykonywać a ,że zabierają czas przeznaczony na prace no cóż , trudno.
malwis19 - 2014-11-13, 13:40

Ale i tak póżniej pracownik a nie ks czy zks ,dostanie błogosławieństwo za ten nierozłożony towar czy brak odpieku. :blebla:
czarownica25 - 2014-11-13, 13:42

malwis19, nie była bym taka pewna :P
marta1 - 2014-11-13, 13:42

.... procedury , procedury , procedury ..... na pytanie kr dlaczego pani tak robi ? odpowiadam : za to mi płacicie ....
malwis19 - 2014-11-13, 13:46

Edyta 89 napisał/a:
malwis19, nie była bym taka pewna :P

Chodzi mi o to,że w ogólnym rozrachunku(najpierw ten,kto pod ręką,a potem reszta)

Anonymous - 2014-11-13, 19:49

Cytat:
niedopilnowanie koszyka,


Larrikol jak trzymasz się procedur to trzymaj nie ma mowy o pilnowaniu koszyka a sprawdzenia wózka zakupowego.Koszyk powinien klient zostawić przed kasą ,a wózek zakupowy wyjeżdża ze sklepu.Miałem przypadek że złodziej przekopał nogą przy kasie szlifierkę / Rozumiem że wina kasjera/kasjerki?

Kod:
Nie róbmy z kasjera świętej krowy, którą obchodzi tylko szybkie przerzucanie towarów nad skanerem


Pomijając to że kasjer ma szybko i sprawnie zeskanować towar, wydać resztę ,stosować 5 kroków itp ma też polecać kropkę,sropkę i tabletki na ból głowy....
"pilnowanie koszyka" hm, o ile pamiętam to pracownik ochrony jest od pilnowania koszyka,zwłaszcza do przenoszenia go do strefy wejścia. Złodziej rączkę od koszyka opuszcza i pcha nogą więc jeśli nie słychać o stoją np dwie osoby w kolejce,złodziej i jego kolega to chyba byś musiała mieć lusterko jak jednostki anty terrorystyczna do sprawdzania samochodów (od dołu).

Nie odniosłaś się do bzdur które opisałem -chowania pasty w odkurzaczu ,a dokładnie w rurze i kasjer leży. kasjer nie jest od pilnowania złodziei na sklepie ,ani ks,zks od tego jest pracownik ochrony. W praktyce jak wchodzi złodziej na sklep którego wszyscy znają to pół sklepu za nimi chodzi. Do tego dodajmy te próby zatrzymania ,szarpanie się dziewczyn z nimi i wybieganie ze sklepu. Zresztą jak któraś dostanie po głowie przy próbie zatrzymania to wyleci za nie przestrzeganie procedury.

Zakup kontrolny ok ,ale na jasnych zasadach a nie prowokacji by tylkocoś udowodnić.Larrikol miałem taką koleżankę zastępczynię której też się wydawało że wszystko przejdzie,i że kasjerzy to właśnie święte krowy co nic nie widzą. Sam zrobiłem jej ten sam numer co ona kasjerkom i wszystko przepuściła. Zakup i tak nie liczył się ale nabrała pokory

Anonymous - 2014-11-13, 20:01

Ciekawa jestem, czy kiedyś zaczniesz czytać ze zrozumieniem. Nie będę się odnośić do zabawy w chowanego, bo już pisałam o tym. Jak też pisałam, kasjerka widziała, że wynoszę 2 koszyki i nie zareagowała, a w środku był łosoś. Nie przepychałam nogą i nie ukrywałam, ciekawe ilu kasjerom tak się nie chce. To, że jest ochroniarz nie znaczy, że wszyscy inni mają mieć wy***ne
Anonymous - 2014-11-13, 20:16

zapewne czytanie ze zrozumieniem dotyczy dwóch stron ,Ty nazwałaś mój post robieniem kasjerów świętych krów. Nie wiem co znaczył wulgaryzm na górze ale ja nie uważam że wynika to z tego że kasjer ma **** ale po prostu ma dość obowiązków ,kasa ,wypiek , towar , obsługa klienta ,sprzątanie , nie widzę sensu obarczać ich obowiązkiem pracy jako pracownik ochrony , Zresztą napisałem że skupiając się na kasie otoczony ludźmi w kolejce nie masz szans zauważyć pewnych rzeczy

[ Dodano: 2014-11-13, 20:19 ]
wpełni popieram stanowisko boczka

kapsw - 2014-11-13, 21:16

Rety, tyle krzyku o to?

Jak w temacie koszyków ma się ogarniętą załogę, to i klientów idzie sobie w dużej mierze wychować. U nas pojawił się nacisk na koszyki bo było parę niefajnych, prostych uwalonych zakupów kontrolnych i kradzieży, którym dałoby się zapobiec. Na początku - największym problemem było to, że klienci się rzucali o to zaglądanie do koszyków i wózków - wcześniej nie było nacisku na czujność, to i czujności nie było, więc jak się pojawiła to dla klientów był problem, że "ale jak to, pani uważa, że ja kradnę!/stałym klientem jestem, jak tak można!" itp.
Ale jak sumiennie wszyscy kasjerzy zaczęli zaglądać do wózków i koszyków (tak, wstając, jeśli nie widzieli z powodu małego lusterka), to po jakimś czasie się okazało, że wspaniała większość klientów sama z siebie podnosi prywatne torby z wózków albo podnosi czerwone koszyki, meldując że nic w nich nie ma i wszystko wyłożyła. Naprawdę - na początku miało się przeprawę z każdym klientem po kolei, teraz to jakbym ja zapomniała zajrzeć do wózka, to pewnie klienci by mi swoim zachowaniem o tym przypomnieli.
Obecnie to już nawet nie jest jakaś uciążliwość - ot, przyzwyczajenie, tyle. U klientów też.
Tak - jasne, nie ma tak, że człowiek wszystko zauważy. Ale nie uwierzę, że to nic nie zmieniło - sama po tym, jak od sprawdzania/proszenia o podnoszenie zgrzewek miałam akcje, że ktoś miał coś pomiędzy zgrzewkami (zwykli klienci), uważam, że ta czujność się przydaje. Choćby dlatego, że ludziom się zdarza zagapić/przeoczyć, nawet jak nie chcą wcale czegoś ukraść.

Tak, zdaję sobie sprawę, że niektóre sklepy pewnie mają mniej stałych klientów ze względu np. na lokalizację. Ale zdaję sobie też sprawę, że jeśli komuś coś wejdzie w nawyk, jak sprawdzanie wózków - to w jakiejś tam mierze staje się to mało uciążliwe, bo robi się to tak automatycznie jak mówienie "dzień dobry" oraz "dziękuję i zapraszam ponownie".

Odnośnie robienia za ochronę - dobrze rozumiem, że wg tego co piszecie, ochroniarz ma pilnować każdej osoby, która coś wkłada do... wózka zakupowego :D i patrzeć potem, czy wyciąga wszystko z tego wózka, razy np. cztery chodzące akurat kasy? :D Bo wg mnie ochrona to jednak powinna się skupiać na tych, co próbują coś na sklepie ukraść/schować sobie/wyjść z koszykiem nie przechodząc przez kasę wcale, zwracając uwagę np. na koszyk nogą przesuwany bo to może łatwiej ochronie jeśli już kasjer miałby za nic nie wstawać, ale już patrzenie, czy pani starsza dostrzegła, że nie wyciągnęła natki z wózka to raczej sprawa dla kasjera.

Za to akcjom z przeklejaniem kodów i chowaniem w odkurzaczach innych towarów to zdecydowanie jestem przeciwko, ale jak dotąd się z tym nie spotkałam.

Zed - 2014-11-13, 21:40

U nas jak był przypadkiem KO podczas robienia zakupu kontrolowanego przez jedną z kierowniczek to bezwzględnie zakazał dwóch rzeczy:
- robienia zakupu próbnego poza godzinami pracy (kierowniczka robiła to po przebraniu się, bo ciężko z czasem w trakcie zmiany)
- chowaniu przedmiotów w absurdalnych miejscach (schowane coś było w środek zawiniętego i sklejonego koca)
Dał swój numer kasjerkom i powiedział, że jeśli takie rzeczy będą się zdarzały to mają do niego zadzwonić. Fajny człowiek, tylko oczywiście został szybko przeniesiony, ciekawe czy jeszcze pracuje :)

Anonymous - 2014-11-13, 22:36

Robertty, ja piszę o jednym, a Ty mi wyskakujesz z milionem całkiem innych rzeczy i domagasz się "ustosunkowania". Moje stanowisko dotyczy tylko koszyków i wózków, o reszcie nie mam zamiaru pisać, bo nie lubię się powtarzać.
boczek_83 - 2014-11-14, 09:46

Tak czy siak w procedurach nie ma słowa o wstawaniu do czerwonych koszyków. A jak robią wózek testowy to celowo jeszcze obniżają rączkę żeby nie było tego koszyka widać. A przecież jasne jest że czerwone koszyki zostają przed kasą klient może wyjechać tylko wózkiem.
To że firma zewnętrzna podjęła się pilnowania całego sklepu przy pomocy jednego ochroniarza to powinna się z tego wywiązywać albo renegocjować umowę z nasza firma. To jest jej problem a nie kasjerów że to fizycznie nie wykonalne. A tego typu wózki testowe to jak według mnie próba przerzucenia odpowiedzialności za kradzieże na załogę sklepu a nie na własną nieudolność i taką a nie inną umowę że sklepu pilnuje jeden ochroniarz i fizycznie nie jest tego zrobić dobrze i zauważyć wszystkiego



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group